^Powrót na górę
logo
foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
  
  
  

Ostatnie Wydarzenia

POZNAJEMY PRACĘ NASZYCH RODZICÓW

            Rodzice, zapisując dziecko do przedszkola, stają się rodzicami przedszkolaka. Co to znaczy? Znaczy to tyle, że wiążą się z tym nie tylko prawa ale też i liczne obowiązki.

Oprócz przyprowadzania i odbierania pociechy, ważne jest możliwie najaktywniejsze uczestniczenie
w życiu przedszkolnym. Obowiązki rodziców, te wobec dziecka i te wobec przedszkola, wiążą się ze sobą i wpływają na dobre stosunki z całym personelem, ale także ułatwiają dziecku funkcjonowanie w grupie rówieśniczej i całej społeczności przedszkolnej. Wejście w nią sprawia, że rodzic staje się współodpowiedzialny za rozwój i edukację własnego dziecka.  Sposobów na aktywne uczestniczenie
w życiu przedszkola i własnej pociechy jest wiele. Wiadomo, że żadna instytucja nie zastąpi
w wychowaniu dziecka domu i rodzinnego ciepła. Dzieci czują się ważne, gdy dobra wola i chęć rodziców przeważają nad niechęcią i usprawiedliwianiem się nieustannym brakiem czasu.

Każdy w okresie dzieciństwa marzy o tym, kim będzie kiedy dorośnie. Dzieci przedszkolne wykazują zainteresowanie tym tematem. W tym wieku mają już swoje marzenia i propozycje na przyszłość. W swobodnych rozmowach typu dokończ zdanie i uzasadnij, najczęściej słyszymy:

  •  ja będę strażakiem, bo oni są tacy dzielni, jadą na sygnale do pożaru; albo, bo jeżdżą takimi wielkimi autami;
  • a ja policjantem, bo on łapie przestępców i ma mundur;
  • a ja będę nauczycielką w przedszkolu tak, jak nasza pani;
  • a ja będę krawcową i będę szyła piękne suknie;
  •  ja będę fryzjerką, bo bardzo lubię czesać lalki.

Dzieci wnikliwie obserwują świat ludzi dorosłych i często chciałyby zostać tym, kim są ich rodzice, ludzie z najbliższego otoczenia, ludzie zauważani, podziwiani. Dowodem na to są bajki oglądane przez dzieci: Strażak Sam, Listonosz Pat, których treści dzieci wykorzystują w zabawach tematycznych. Czy marzenia dzieci zbiegają się z marzeniami rodziców? Często ci drudzy jeszcze przed narodzeniem dziecka wyobrażają sobie kim ono będzie w przyszłości. Na ogół są to zawody takie, jak lekarz, czy prawnik. Kiedy dziecko trochę podrośnie zaskakuje swoim wyborem zawodu. Czasami jest to rola, jaką przyjmuje podczas zabawy ? kucharka, ekspedientka, fryzjer, piekarz. Mimo, iż wypowiedzi te traktuje się z przymrużeniem oka, zdarza się, że dziecko wybiera jedną z tych dróg. Jest to wtedy duża lekcja pokory dla rodzica i jego ambicji, ale nie wolno małemu dziecku zabraniać takich marzeń. W trakcie dorastania poglądy i wyobrażenia dziecka stale ulegają modyfikacjom - pod wpływem własnych przemyśleń, doświadczeń zmieniają się. Warto pamiętać o tym, że nieważne jest to, czy to mały czy dorosły człowiek, każdy z nas jest inny. Każdy ma inne potrzeby, zainteresowania, talenty. Trzeba tylko poświęcić chwilę, by przyjrzeć się własnemu dziecku i odkryć w nim mocne strony i pomóc mu je rozwijać. Każdy człowiek musi mieć właściwe sobie miejsce, określony zawód i pracę, która zapewni mu dobre warunki materialne, bytowe, a także przyniesie satysfakcję i wewnętrzne zadowolenie. Spotykamy tysiące różnorodnych zawodów. Poznanie ich, uprawianych przez dorosłych z prawdziwą pasją, może stać się sposobem na zrealizowanie własnych marzeń, powodem do rozwoju uzdolnień i zainteresowań.

            Omawiając w przedszkolu tematykę kompleksową "Zawody naszych rodziców", mając na uwadze realizację podstawy programowej oraz współpracę z rodzicami, pragnęłyśmy uczulić nasze przedszkolaki na wagę i sens każdej ludzkiej pracy, by dzieci zrozumiały, że każda jest ważna, potrzebna, że należy szanować każdy zawód, bo z efektów pracy korzystamy wszyscy niemal w każdej sytuacji.

            Przykładów współpracy można szukać chociażby w pomocy rodziców podczas przygotowywania uroczystości przedszkolnych, kiermaszy, wzbogacania kącików przyrodniczych itp. Inną formą jest możliwość poznania charakteru danego zawodu poprzez aktywne uczestnictwo w miejscu pracy rodzica. Dlatego dzieci naszej placówki zostały zaproszone do zakładu fotograficznego, sklepu, studia fryzjerskiego. Miały możliwość poznania charakteru pracy krawcowej, a w maju wybiorą się do remizy strażackiej.

            Maluchy, 8.10.2014 roku, odwiedziły zakład fotograficzny. Miały tam możliwość poznać sposób wykonywania zdjęć starymi dawnymi technikami oraz dzisiejszymi, nowoczesnymi. Dziś praca fotografa jest o wiele prostsza, ponieważ do obróbki zdjęć wykorzystany zostaje komputer. Dawniej potrzebna była ciemnia, różnorodne preparaty chemiczne, aby zdjęcie mogło trafić do modela. Fotograf utożsamiany był z czarownikiem, który w magiczny sposób wywołuje postać na kartce papieru. Jednakże dzieci z wielkim zainteresowaniem oglądały akcesoria i sprzęty, zadawały pytania. Uwagę przedszkolaków zwróciły duże fotografie, kolorowe albumy, piękne ramki znajdujące się w atelier. Pan fotograf przygotował dla maluchów wspaniałą niespodziankę w postaci sesji zdjęciowej.  

            Do dzieci z grupy średniej zawitała pani, która przybliżyła dzieciom przybory potrzebne do szycia ubrań. 9.03.2015 roku dzieci gościły krawcową. Poznały wygląd i sposób działania maszyny do szycia. Dowiedziały się, jakie czynności musi wykonać krawcowa, aby powstało gotowe ubranie. Przedszkolaki z wielkim zaciekawieniem obserwowały, jak bierze miarę, robi formę i kroi materiał. Okazało się, że wymaga to dużych umiejętności i ciężkiej pracy. Na zakończenie dzieci podziwiały efekt pracy gościa, czyli spódniczkę dla lalki, którą pani krawcowa uszyła w trakcie spotkania. Każdy średniak mógł także usiąść przy maszynie i sprawdzić jak działa (oczywiście pod czujnym okiem wychowawcy i krawcowej). Dla wszystkich ta lekcja była nie lada wyzwaniem, a zarazem przygodą.

            13.04.2015 roku dzieci grupy starszej Pszczółki udały się do sklepu DELIKATESY MAAAX, aby zobaczyć  i bliżej poznać pracę zawodową zatrudnionych tam dwóch mam.

Dzieci przywitała i oprowadzała po sklepie mama jednego ze straszaków. Przedszkolaki dowiedziały się, co to jest sklep samoobsługowy; przechodziły przez poszczególne działy poznając i wymieniając znajdujące się produkty (prasa, chemia i przemysłówka, spożywka, nabiał, mięso i wędliny, warzywa
i owoce). Dzieci zwróciły uwagę na chłodnie i lodówki, urządzenia potrzebne do sprzedaży mięsa
i wędlin (t.j. tasak, maszynka do krojenia wędlin) oraz czytniki odczytujące ceny. Wysłuchały także opowiadania ekspedientki "Co dzieje się z towarem, zanim trafi na półkę sklepową?". Dowiedziały się,
że towar rozładowywany jest na rampie z samochodu dostawczego, następuje przyjęcie towaru na magazyn i sprawdzenie zgodności z fakturą. Następnie towar jest segregowany do chłodni lub na półki magazynu, a w razie braku towaru następuje uzupełnianie go z magazynu na półki sklepowe. Najwięcej czasu przedszkolaki spędziły wśród słodyczy naradzając się nad zakupami. PRINCE POLO zostało przez ekspedientkę przeliczone, a dzieci zobaczyły mechanizm działania kasy fiskalnej. Na zakończenie starszaki podziękowały za zaproszenie i wręczyły pamiątkę.

            W ramach realizacji tematu teatralnego i poznawania zawodów rodziców Kto aktorom czesze grzywki?, kolejna grupa starsza Sowy, wraz z młodszymi kolegami z grupy średniej, 16.04.2015 roku, wybrały się na wycieczkę do studia fryzjerskiego jednego z rodziców starszaków. Tak duża liczba dzieci jeszcze w historii zakładu nie była objęta ani zajęciami, ani czynnościami fryzjerskimi - jak zdradziła nam właścicielka studia fryzjerskiego. Starszak pękał z dumy, kiedy mógł swoim kolegom wyjaśniać, co do czego służy. A że żywo interesuje się pracą swojej mamy, było widać, kiedy zapraszał kolegów na fotel do myjki przed strzyżeniem włosów. Od uśmiechniętej i bardzo nam życzliwej właścicielki i jej pracownicy dzieci dowiedziały się, jak ważna jest higiena głowy, jakich przyborów należy używać, aby mieć czyste i piękne włosy, a także mogły skonfrontować zdobytą w przedszkolu wiedzę z rzeczywistością pokazującą, jak wielu przyborów używa fryzjer w swojej pracy i jak ona jest ciężka. Żywym zainteresowaniem cieszyły się olbrzymie, stojące suszarki, sauny, lustra, w których dzieci mogły podziwiać swoje odbicie. Oczywiście nie obyło się bez zapewnień, że dzieci przyjdą znowu na zrobienie fryzurek i zabrania ulotek dla rodziców. Przedszkolaki wręczyły upominek w podziękowaniu za poświęcony czas i cierpliwość, a same mogły poczęstować się słodką niespodzianką.

            Opowiadajmy dzieciom, na ile możemy, co robimy w pracy. Niech są dumne. Niech wiedzą,
że nasza praca to trud, który służy innym. Dzieci często w odpowiedzi na pytanie nauczyciela odpowiadają - moja mama, mój tata pracuje w pracy. Pamiętajmy, że to kim nasze dziecko będzie
w przyszłości zależy też od nas. Od tego, jaką wiedzę będzie miało o charakterze pracy, czy pomożemy mu odkryć jego talenty i predyspozycje do określonych działań, czy nauczymy go umiejętnie kierować życiem.

 zredagowały
Anna Czernecka - Mac
Bożena Rak

Copyright © 2013 Przedszkole nr 2 Goczałkowice-Zdrój